KUKUTU | Lekarka jako szafiarka pisze o KUKUTU
731
post-template-default,single,single-post,postid-731,single-format-link,qode-social-login-1.0,qode-restaurant-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-4.1,side_area_uncovered,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Lekarka jako szafiarka pisze o KUKUTU

Lekarka jako szafiarka pisze o KUKUTU

http://lekarkajakoszafiarka.blogspot.com/2013/12/kukutu-cafe.html

Kukutu Cafe

Dziś o nowo przeze mnie odkrytej knajpce – Kukutu Cafe. Wybierałam się do niej, żeby nie skłamać – dobrych kilka tygodni albo dłużej. Przede wszystkim z racji godzin otwarcia – zamykają o 19 – co dla mnie jest jednak dosyć wczesną godziną. Cały czas łapię się na wrocławskich przyzwyczajeniach – jakiś miesiąc temu po koncercie w Kwadracie o 1-2 w nocy gdzieś w centrum Jeleniej, powiedzmy na Majówce – powiedziałam – może byśmy poszli coś zjeść? w sumie zgłodniałam 😀 okazało się, że o tej porze w tym mieście można zjeść ew.w McDonaldzie czy KFC. Inne knajpy jeśli nie są zamknięte, to kuchnie już na pewno nie działają…
Drugi minus – lokalizacja. Miejsce niby blisko centrum, ale jednak na uboczu. Spacer z przystanku mzk przypłaciłam niewielką tachykardią – zdanie „ciemno, zimno i do domu daleko” idealnie oddawało tą atmosferę.
Ale od progu od razu poczułam, że to moje miejsce 🙂
Wystrój jasny, nowoczesny, ciekawy design – fajne stoły i fotele, plus bardzo sympatyczni właściciele. Od progu czuć ciepło tego miejsca. I aż chce się tam zostać.
Knajpka idealnie oddaje charakter moich ulubionych wrocławskich miejsc – jasnych, przestronnych, ale jednocześnie mega przytulnych. I drugi plus – codziennie inne menu.
Zaczęliśmy od „rozgrzewającego koktajlu” – maliny, banan, cynamon – koktajl przepyszny, ale nie powiem, żeby jakoś specjalnie mnie rozgrzał – raczej był zimny, orzeźwiający 🙂
Zupy spróbowaliśmy obie dostępne tego dnia – krem z cukinii (bardzo dobry) i krem marchewkowy z cynamonem – przepyszny :)) Do tego tarta z kurczakiem i cukinią na ciepło – z rukolą i granatem i przepysznym czerwonym kremem balsamicznym. W kremie się zakochałam.
Kuchnia fajna, nowoczesna, a jednocześnie syta i przepyszna. Wyszłam totalnie zachwycona i mega najedzona.
Dlatego z całego serca polecam wam to miejsce 🙂

zdjęcie z facebooka Kukutu
Tagi:
Brak Komentarzy

Opublikuj komentarz